TERRARYSTYKA

DLA FANÓW OD FANÓW
Link do strony MECENATu

COŚ DLA MAJSTERKOWICZÓW!- Nie płać 20 złotych za schronienie dla ptasznika, które możesz zrobić sam! Koszt naszej operacji to około 2 złotych i trochę czasu.
    Spis potrzebnych rzeczy:
  • orzech kokosowy
  • śrubka lub małe wiertło
  • brzeszczot lub szlifierka (tarczówka)
  • łyżka lub nóż


  • W sklepie (np. super/hipermarket) wybieramy kokos, który najbardziej pasuje nam kształtem i wielkością. Nie ma co się spieszyć, wybieramy oglądając kilka upatrzonych i wyobrażamy sobie jak wyglądałaby kryjówka z każdego z nich wiedząc mniej więcej jak chcemy go przeciąć. Gdy już dokonamy wyboru trzeba orzech odpowiednio przygotować.

    1. Po pierwsze musimy odlać ze środka mleko kokosowe. W tym celu, za pomocą śrubki lub małego wiertła drążymy otwory po jednej stronie orzecha (tam gdzie są takie trzy ciemne „oczka”). Wystarczy zrobić tylko dwie dziurki. Następnie przechylamy orzech nad szklanką i dmuchając w jeden otwór wymuszamy wypływanie mleka drugą dziurką. Dzięki temu zabiegowi, mleko kokosowe nie będzie nam się rozlewało na około podczas krojenia orzecha.

    2. Następnie - jeśli tego potrzebujemy - zaznaczamy linię cięcia np. ołówkiem. Teraz za pomocą brzeszczotu lub szlifierki (tarczówki) przecinamy orzech (ja robiłem to brzeszczotem). Po przecięciu, na miąższu zostaje osad z przeciętej łupiny. Usuwamy go za pomocą noża pod strumieniem wody.

    Wypłukany orzech zostawiamy na np. kaloryferze, aby w miarę wysechł.

    3. Nasz orzech kokosowy już jest suchy. Nadszedł więc czas na oczyszczenie łupiny z miąższu. Za pomocą łyżki lub noża (nożem chyba jednak lepiej) usuwamy miąższ kawałek po kawałku. Nie należy się spieszyć i na szybko wyciągać jak największe kawałki. Trzeba to robić powoli i małymi kawałkami tak, aby uniknąć pęknięcia łupiny lub złamania noża.

    Tak wygląda gotoway do dla naszego podopiecznego:

    Mam nadzieje, że moja instrukcja się przyda. Wykorzystanie w terrarium łupiny orzecha kokosowego jako kryjówki, zwiększy estetyczność całości aniżeli wsadzanie tam doniczki lub przeciętej butelki po napoju;-) Podziękowania dla Macieja za pomoc w przygotowaniu powyższej instrukcji!

    © Jan K. Żarski